30 komentarzy
  1. nie jestem fanką żadnej wersji - wolę Naturelle ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli gustujesz w lekkich, przejrzystych, rześkich zapachach :) Kojarzę Naturelle z cytrusami i słodkawą, piżmową bazą. Długo utrzymuje się na Twojej skórze?

      Usuń
    2. Na mojej skórze Naturelle tak szybko znikało,a szkoda bo naprawdę ładny zapach:(

      Usuń
    3. Na mojej skórze tego typu świeżaki również się nie utrzymują. Intense ma ten plus, że posiada mocniejszą bazę w postaci drzewa i pralinki. Klasyczna, kwiatowa CuE nie trzymała się nawet 2 godzin.

      Usuń
  2. Ja kocham ponad życie So elixir też z Yves rocher. I mimo że ta firma zawsze była porównywana z Avonem i Oriflamem, chyba przez ten ich sposób dystrybucji, jeżeli chodzi o zapachy to bije swoich konkurentów na głowę. YR perfumy ma naprawdę świetne. A tego jeszcze nie poznałam, a też słodycze uwielbiam....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba go kiedyś wąchałam w salonie YR, kojarzył mi się z herbatą Earl Gray, z bergamotką. Muszę przypomnieć sobie ten zapach :)

      Usuń
  3. To pierwsze zdjęcie (kobieta na plaży) idealnie opisuje to, jak się czuję, kiedy mam na sobie Romance od Ralpha Laurena:) każdy szczegół tego zdjęcie reprezentuje moje uczucia względem tego zapachu:) A z Yves Rocher przyznaję, że nic nie miałam nigdy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam kiedyś ten zapach i bardzo go lubię:)

      Usuń
    2. Nie znam chyba Romance, ale powącham, bo mnie zaintrygowałyście :)

      Usuń
  4. Ja kiedys mialam w takiej prastokątnej wersji- to to samo? amte byly najladnieszje z dostepnych w w YR <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tonia, mówisz chyba o klasycznych CuE :)

      Usuń
  5. Akurat tego zapachu nie miałam okazji poniuchać, ale ogólnie kosmetyki bardzo lubię i cenię, zapachy również :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Które kosmetyki YR najbardziej lubisz? :)

      Usuń
  6. Moja mama bardzo je lubi. Ja wolę jednak inne zapachy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapowiada się bardzo ciekawie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak będę w YR to sprawdzę ten zapach :) Bardzo zaintrygowałaś mnie opisem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać, czy Ci się spodobał :)

      Usuń
  9. mam, tą samą pojemność co Ty :)
    zapach mi się bardzo podoba, ale niestety u mnie też się słabo utrzymuje ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam go na pewno jest ciekawy i intensywny zapach :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie miałam tego zapachu :) Wyobrażam sobie jak pięknie musi pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam nic nigdy z YR, ale bardzo zaciekawiłaś mnie tą recenzją :) Może kiedyś uda się coś wreszcie nabyć i cieszyć się pięknym zapachem :) Już mi się powoli nudzą perfumy z Avonu ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja mama jest fanką wersji podstawowej oraz jej pochodnej :) Mi nie pasuje ten zapach, za to stałym ulubieńcem forever! jest Moment de Bonheur. Uwielbiam go czuć na sobie i się nim otaczać, wprowadza mnie w lepszy nastrój :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam fever!, ale powącham, bo mnie zaintrygowałaś :)

      Usuń
  14. Znam klasyczną wersję, te dopiero muszę poniuchać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdecydowanie wolę słodsze zapachy. Również lubię doszukiwać się w perfumach nut piżma oraz czerwonych owoców:)
    Myślę, że opisywanie zapachów wychodzi Ci świetnie:) Chętnie poczytałabym częściej tego typu posty:)

    OdpowiedzUsuń