Lodowy rozświetlacz Crystallice Essence

Udało się! :) Złapałam pożądany, płynny rozświetlacz Essence z limitki Crystallice :) Podobnie jak inne blogerki, byłam go bardzo, bardzo ciekawa. Przez chwilę nawet zwątpiłam, czy uda mi się go kupić, w końcu limitka weszła tylko do wybranych Natur. Na szczęście zastałam w essencowej szafie ostatni egzemplarz :)


Rozświetlacz zamknięto w moim ulubionym opakowaniu, czyli airless. Pompka naciśnięta do końca dozuje sporą ilość, ale można to bez problemu kontrolować, przez lżejsze naciśnięcie aplikatora.
Buteleczka mieści 15 ml kosmetyku, cena to coś w granicach 10 zł.


Konsystencja jest gęsta, nietłusta, ładnie rozkłada się na podkładzie, nie tworzy smug i zacieków, nie lepi się. Dziś rano na szybko wklepałam go w policzek i uzyskałam równą taflę delikatnego połysku. Pierwsze zdjęcie zrobiłam po 8 godz. noszenia makijażu. Myślę, że wygląda całkiem całkiem jak na tyle godzin na twarzy.

Rozświetlacz jest biało-srebrny, ma w sobie mikropyłek i (na szczęście!) brak dużych drobin brokatu.
Na policzku wygląda delikatnie, nie błyszczy się jak tandetna perła. W świetle dziennym jest słabo widoczny, jednak w świetle sztucznym (pierwsze zdjęcie) ukazuje swój urok :)


Porównałam go z pudrowym shimmerem Essence [recenzja], dostępnym w regularnej sprzedaży. Efekty są podobne, jednak w porównaniu z pudrem, rozświetlacz Crystallice nie posiada dużych drobin, widocznych na twarzy nawet w dzień, wędrujących w tę i z powrotem... To duży plus dla tego płynnego highlightera. 


Podsumowując: bardzo fajny kosmetyk za małe pieniądze. Jeśli lubicie jasną, równą taflę subtelnego połysku na policzku i pod łukiem brwiowym, to rozejrzyjcie się za fluidem Crystallice. Może gdzieś się jeszcze zawieruszyło kilka opakowań :)

A Wy co upolowałyście  nowej zimowej limitki? :)

Idalia
FACEBOOKINSTAGRAMBLOGLOVIN'

42 komentarze:

  1. mnie nic nie oczarowało, a że po nowym roku krucho z kasą to sobie odpuściłam zakupy;)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie jeszcze nie ma,już się stresuje!:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Obawiałam się, że nie uda mi się go zdobyć, a tu proszę, trafiłam na pełen stand :)
    Efekt jest bardzo przyjemny dla oka. Też bardzo lubię ten typ opakowań.

    OdpowiedzUsuń
  4. jestem go bardzo ciekawa, ale znając moje szczęście nie będzie mi dane go złapać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wszyscy nim kuszą dookoła! i jak tu nie ulec ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. przez przypadek go złapałam- jeszcze przed nowym rokiem:) mam rozświetlacz, lakier do paznokci i cień do powiek:)

    OdpowiedzUsuń
  7. O dziwo w stolicy strasznie są zawsze opóźnieni w Naturach z nowymi LE :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wierzę, że był w Legni :D Poki co na nic się nie załapałam, bo nie bywałam w sklepach - odwyk :P Pewnie i tak już po ptokach hehe.

    OdpowiedzUsuń
  9. ja dziś byłam w Naturze i już nie było tych rozświetlaczy :( zostały tylko lakiery do paznokci i topper na rzęsy :/

    OdpowiedzUsuń
  10. baardzo ale to bardzo bym chciala;]

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ mi się podoba! Do tej pory myślałam, że ta kolekcja jest nie dla mnie, ale taki rozświetlacz przydałby się w mojej kolekcji...Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję upolowania ostatniej sztuki:) ja po obejrzeniu swatchy kosmetyków z tej serii na innym blogu nie jestem pewna czy je chcę i wybieram się jutro do drogerii żeby zobaczyć na żywo co i jak:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Podoba mi się:) Wreszcie coś ze srebrnymi, a nie złotymi, mikrodrobinkami:) Wiesz może, czy zawiera parabeny? Bo mnie strasznie zapychają i wolę nie ryzykować.

    OdpowiedzUsuń
  14. mam sporo rozświetlaczy, więc nawet nie rozpatruję możliwości zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jutro sprawdzę czy jest już u mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Całkiem ładnie się prezentuje ;) Ale kupić nie kupię, już zbankrutowałam ;))

    OdpowiedzUsuń
  17. podoba mi się ten rozświetlacz, ale nie będę go szukać. jak sam wpadnie w moje ręce - rozważę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. oj kurczę ja też chcę go mieć! jest piękny! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nadal poluje :D nie mogę trafić na tą limitowanke :(

    OdpowiedzUsuń
  20. co za szczęście, że mam mojego ukochanego Inglotka, bo CRYSTALLICED nie udało by mi się zdobyć! :-)))

    OdpowiedzUsuń
  21. Przyjemny dla oka, ale w morzu roświetlaczy nie kusi jakoś specialnie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ładnie wyglada ten rozświetlacz, jednak ja nie lubie ich używać :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Cudny efekt!
    Ja skusiłam się na cień w podobnym odcieniu, będzie mi służył za cień, rozświetlacz na policzki i pod łuk brwiowy :)

    OdpowiedzUsuń
  24. świetny! Szkoda, że nie będę teraz w Naturze :<

    OdpowiedzUsuń
  25. ja jeszcze nie byłam na nią polować. A przydałoby się.

    OdpowiedzUsuń
  26. No jestem i obiecuje juz wiecej nie znikac! :P U nas albo jeszcze nie ma tej kolekcji, albo juz wyprzedali, bo wczoraj nie było na stoisku z limitowanymi kompletnie nic. A właśnie na ten rozświetlacz się napaliłam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ładny efekt :) Mnie na szczęście nie kusi, chociaż nigdy nie wiadomo ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja właśnie poluję na ten rozświetlacz :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam nadzieję, że go upoluję, bo róż sprawdza się u mnie świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie kusił mnie ale chyba kupię bo potem mogę żałować jak już nie będzie:D

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo łady efekt! Szkoda że ten rozświetlacz jest limitowany:/

    OdpowiedzUsuń
  32. Hej :]

    Od paru dni przeglądam Twojego bloga, ale dopiero teraz zostawiam komentarz :D Blog oczywiście super! Najbardziej podobają mi się posty o pielęgnacji włosów :] Sama od tygodnia zaczęłam intensywną kuracje dla moich zmęczonych m.in. farbowaniem/prostowaniem włosów tj wcieranie olejów, picie drożdży itp itd i mam nadzieję, że wkrótce zobaczę choć minimalne efekty :D A ten rozświetlacz z Essence wygląda bardzo kusząco :D Jeszcze nie miałam nigdy żadnego, a myślę, że mógłby się sprzydać chociażby do rozświetlenia łuku brwiowego co nawet sama sugerowałaś ;]

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Remedy, dziękuję za miłe słowa :*
    Powodzenia w kuracji włosowej :)))

    OdpowiedzUsuń
  34. Miałam sobie odpuścić całą limitowankę, ale być może się skuszę na ten rozświetlacz :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ech... kolejna osoba kusi tym rozświetlaczem ;)

    OdpowiedzUsuń

Wróć do góry strony