Foreo Luna na miarę potrzeb wymagającej cery

Mała, różowiutka, wibrująca. Zgadniecie, o czym mowa? O rzeczy, która, moim zdaniem, ucieszy niejedną gadżeciarę, lubiącą elektroniczne przyrządy do dbania o urodę. 


Nie będę trzymać Was w niepewności i szybko podpowiem, że dzisiejszy wpis poświęcę kobiecemu gadżetowi, którego zadaniem jest dopieszczenie nawet najbardziej wymagającej cery. I to nie byle jakie urządzenie. Z jednej strony oczyszcza, z drugiej masuje i działa przeciwzmarszczkowo.

FACEBOOKINSTAGRAMBLOGLOVIN'

Idéalia Vichy: rozświetlający krem pod oczy

A dokładnie o kremie pod oczy z rozreklamowanej w telewizji i prasie kobiecej serii Vichy. Gdy przeczytałam, że krem (jako pierwszy na dodatek!) ma przywracać okolicom oczu idealny wygląd, pomyślałam, że to może być to - coś dla mnie. Mam raczej dobre wrażenia ze stosowania innych kosmetyków tej marki, dlatego z chęcią i niemałą ciekawością sięgnęłam po Idéalię, którą Vichy sprezentowało mi dwa miesiące temu.


Pracuję przed komputerem kilka godzin dziennie i niestety szybko widać tego efekty. Nie tylko oczy są zmęczone, lecz także skóra wokół nich. Czy Idéalia okazała się remedium na moje niedoskonałości urodowe?

FACEBOOKINSTAGRAMBLOGLOVIN'

Przygotowana na kolor | Pomadka Supertrwała, Luxe i Ultra Colour, Avon

Moje preferencje w kwestii akcentowania określonych elementów twarzy zmieniają się co jakiś czas. Pamiętam, jak jeszcze parę lat temu uwielbiałam mocno podkreślone oczy i jasne, nie wybijające się na pierwszy plan usta. Tak mogłam malować się codziennie, w takim wydaniu czułam się najlepiej, najpewniej. I miało to oczywiście swoją przyczyną, o czym za chwilę. Nie przewidywałam, że przywiązanie do tego schematu szybko się zmieni. Po jakimś czasie zaczęłam jednak wprowadzać do makijażu więcej koloru. Najpierw, od tak zwanego, święta, coraz częściej, nawet na co dzień. Rezygnowałam z ciemnych powiek na rzecz klasycznej, nierzadko roztartej dla złagodzenia efektu kreski, dla której dopełnieniem były, na przykład, malinowe czy koralowe usta.


Z perspektywy czasu myślę, że aby poczuć się w mocniejszym kolorze dobrze, musiałam przezwyciężyć kompleks małych, wąskich ust. Ok, może dla kogoś z zewnątrz to jakaś bzdura, bo obiektywnie patrząc są raczej standardowej wielkości, ale w moich oczach właśnie takie były – małe i wąskie. Kiedy już pozbyłam się irracjonalnych myśli i dojrzałam do intensywnego koloru, z przyjemnością zaczęłam sięgać po pomadki inne niż ze słowem „nude” w nazwie.

FACEBOOKINSTAGRAMBLOGLOVIN'

Zgarnij zestaw kosmetyków Makeup Revolution :)


Sierpniowy konkurs z pędzlami i paletą cieni Zoeva dobiegł końca. Dziękuję wszystkim za liczny udział i jednocześnie gratuluję laureatce. Wyniki pojawiły się wczoraj na idaliowym FB, a ja czekam do niedzieli na dane zwyciężczyni. Tymczasem mam dla Was nową propozycję, tak na dobre rozpoczęcie jesieni (choć mam ogromną nadzieję, że lato jeszcze nie odeszło ;)).


Wraz z Urodomanią przygotowałam konkurs, w którym do zgarnięcia będzie zestaw kosmetyków marki Makeup Revolution. Serdecznie zapraszam do uczestnictwa!

FACEBOOKINSTAGRAMBLOGLOVIN'

Wróć do góry strony